Dawno, dawno temu, gdy Facebook’a jeszcze nie wymyślono, a Nasza Klasa kojarzyła się tylko ze wspomnieniem pierwszych wagarów i piwa był APRS.
I to był po Polsku na grupie Yahoo
Miał ponad 100 userów, co na owe czasy było całkiem pokaźną liczbą.
Jeżeli ktoś ma ochotę i konto na Yahoo – grupa wciąż tam jest. Można powspominać jakie problemy mieliśmy tych 8..9 lat temu.
Udało mnie się zwalczyć instalacje zdalnego serwera do HRD na moim Thin Client. Całość polegała na znalezieniu metody jak uruchomić program jako proces/usługę pod Win XP na terminalu. Dość dobry opis jest tutaj: http://hermanluk.blox.pl/2006/01/Jak-uruchomic-program-jako-usluge.html Teraz mogę już sterować zdalnie spod programu HRD wszystkimi funkcjami swego ICOMa. Następny problem to jak przesłać dźwięk ? Po radiu to nie problem, ale między dwoma komputerami ?
Od kiedy mam WX3in1+, to mój terminal Thin Client HP t 5710 się trochę nudził na półce. Dzisiejszego wieczora zmieniłem mu przeznaczenie i od dziś steruje moim ICOMem i za pomocą MixW mogę zdalnie robić łączności, np. na PSK. Być QRV siedząc na tronie? Czemu nie, od dziś to możliwe
Nigdy nie wiadomo z kim dziś pogadasz, może z królem, premierem, a może tylko z ministrem jakimś dzisiaj. Takie to nasze hobby.
Właśnie sprawdzałem log z ostatniego „posiedzenia” i patrze a tu wpis: 2011-10-09 16:43:01: A61LL USB 59 59 20m KHALIFA K.H.J
Pan Sheikh Khalifa bin Zayed bin Sultan Al Nahyan, w naszym amatorskim slangu A61LL, to obecny Prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Może jutro jakiegoś króla ustrzelę (w pozytywnym tego słowa znaczeniu ).
Już ponad rok od czasu jak prowadzę nową stronę.
Już ponad rok od czasu SPDX Contest 2010.
Kto sie cofnie do pierwszych wpisów zobaczy, że w zeszłym roku byłem 26y, a w tym roku jestem 14y na 67 sklasyfikowanych w mojej konkurencji SO 20 PHONE.
Awans o 12 miejsc do góry.
Hip hip hurra.
Teraz mam nowy plan. SPDX Contest 2012 – miejsce w 1ej dziesiątce.
600 km i jakieś 8 i 1/2 godziny pociągiem.
No nie do końca pociągiem, tak tylko na APRS. Nie zmieniłem ikony i drogę z Cisnej do Wrocławia usłałem ramkami z ciuchcią. Oj będzie się forumowe ORMO użalać
Źródło danych: serwis aprs.fi
W poszukiwaniu złodzieja prądu (no bo niby czemu płacę po 250 PLN miesięcznie za prąd) zakupiłem „miernik” energii i podpinam go pod wszystko jak leci w domu.
Zmierzyłem też jaki apetyt na energię ma SR6WVX. Zestaw składający się z radia z zasilaczem, OT2M z zasilaczem, WS2300 z zasilaczem, terminala HP z zasilaczem i GSM/WIFI/Routera z zasilaczem pobiera ok. 1.5 kWh na dobę. W miesiącu to już 45 kWh i koszt około dwudziestuparu złotych.
Tak wymieniając co się składa na moją stację, nasunął się już pierwszy wniosek – wywalić większość zasilaczy i zostawić tylko jeden. Zyskamy na sprawności, choć zapewne oszczędność będzie minimalna.
Zastanawiałem się też nad „zieloną energią”, jakimś panelem i buforujacym aku, tak jak digi co ma stanąć na Połoninie Wetlińskiej, ale oprócz mody na ekologię no i niezależności zasilania w przypadku awarii lub katastrofy (też modne teraz) to taka instalacja nie ma prawa być tańsza (zamortyzować się) od konwencjonalnego prądu z węgla czy atomu.